Audiotrak Prodigy Cube2 – klasyk z rodziny koreańskich bestsellerów. Czy nadal warto go kupić?

Audiotrak Prodigy Cube2 – cały na biało. Tym razem.

Jeśli choć trochę interesujesz się tematem poprawy jakości dźwięku w komputerze, marka Audiotrak na pewno mignęła Ci przed oczami. Ta południowokoreańska legenda od lat dostarcza sprzęt, który ratuje nas przed płaskim, zaszumionym brzmieniem zintegrowanych kart ukrytych na płytach głównych.

Przez długi czas na salonach królował model Prodigy Cube Black Edition. Jednak na rynku zadomowił się już jego bezpośredni następca – Audiotrak Prodigy Cube2. Czy ta niepozorna, biała kostka w erze nowoczesnych, napakowanych funkcjami przetworników DAC nadal ma sens? Sprawdźmy, czy wciąż warto zainwestować w nią swoje pieniądze.

Co nowego wnosi druga generacja?

Na pierwszy rzut oka Cube2 wygląda niemal identycznie jak starszy brat, nie licząc zmiany koloru obudowy na elegancką biel. Diabeł tkwi jednak w szczegółach i wewnętrznej architekturze.

Producent zdecydował się na odświeżenie kluczowych komponentów:

  • Wsparcie dla próbkowania 88.2 kHz – coś, czego brakowało w poprzedniku.
  • Nowy, fabryczny OPAMP LME49720 – w przeciwieństwie do podstawowej wersji Cube, tutaj dostajemy świetną jednostkę prosto z pudełka.
  • Ulepszone kondensatory – zastosowanie japońskich/koreańskich komponentów SamYoung przełożyło się na jeszcze lepszą stabilność prądową i minimalizację szumów własnych.

Architektura i brzmienie: Jasno, czysto i z klasą

Sercem urządzenia pozostaje sprawdzony i niezwykle muzykalny przetwornik Wolfson WM8776. Jak to gra w praktyce?

Prodigy Cube2 oferuje brzmienie jasne, szczegółowe i bardzo przestrzenne. Jeśli Twoje słuchawki grają „ciemno”, mają potężny, ale nieco rozlany bas i brakuje im powietrza – Cube2 dosłownie tchnie w nie nowe życie.

Charakterystyka dźwięku: Średnica i wysokie tony są tu niezwykle czyste. Bas schodzi nisko i jest świetnie kontrolowany, choć fani ekstremalnego, subwooferowego dudnienia mogą odnieść wrażenie, że jest go odrobinę za mało. To sprzęt postawiony na analityczność i detale.

Funkcjonalność, która deklasuje konkurencję

To, co od lat decyduje o sukcesie tej serii, to genialnie przemyślana konstrukcja. Spójrz na przedni i tylny panel – w tej cenie rzadko dostaje się tak bogaty zestaw złączy:

  • Podwójne wyjście słuchawkowe: Masz do dyspozycji zarówno duży Jack (6,3 mm), jak i mały Jack (3,5 mm). Koniec z szukaniem przejściówek.
  • Fizyczny przełącznik wyjść: Jeden klik na przednim panelu i przełączasz dźwięk ze słuchawek na głośniki podpięte z tyłu (RCA).
  • Niezależny wzmacniacz mikrofonowy: Bardzo rzadka cecha w klasycznych DAC-ach. Cube2 posiada świetne wejście mikrofonowe, które odcina szumy z komputera, co docenią gracze i osoby pracujące na zdalnych spotkaniach.
  • Wyjścia cyfrowe (Optyczne i Coaxial): Kostka może służyć jako tzw. konwerter cyfrowo-cyfrowy (DDC), jeśli zechcesz przesłać sygnał dalej, np. do amplitunera.

Dzięki zasilaniu wprost z portu USB, urządzenie nie wymaga dedykowanego zasilacza sieciowego. Po prostu podłączasz i działa (Plug and Play), bez konieczności instalowania jakichkolwiek sterowników w systemie Windows czy macOS. Szukasz tego typu rozwiązań? Sprawdź pełną ofertę urządzeń audio na techbringer.pl.

Czy to nadal opłacalny zakup?

Odpowiedź brzmi: tak, ale z jednym „ale”.

Prodigy Cube2 to absolutny wół roboczy. Jeśli szukasz urządzenia „wszystko w jednym” na biurko – zależy Ci na jednoczesnym wpięciu głośników, słuchawek, mikrofonu i chcesz tym wygodnie sterować za pomocą analogowego potencjometru ALPS – Cube2 w swojej półce cenowej nie ma niemal żadnej bezpośredniej konkurencji o tak szerokiej funkcjonalności.

Musisz jednak pamiętać o ograniczeniach prądowych. Ponieważ urządzenie karmi się wyłącznie prądem z USB (5V), jego wbudowany wzmacniacz najlepiej radzi sobie ze słuchawkami o impedancji od 16 do 150 Ohm. Jeśli planujesz podpiąć pod niego trudne do wysterowania, potężne słuchawki planarne lub studyjne potwory 250/600 Ohm, Cube2 może nie wykrzesać z nich pełni dynamiki. Dla 90% popularnych słuchawek gamingowych i konsumenckich (jak Audio-Technica ATH-M50x czy Beyerdynamic DT 770 w wersjach niskoimpedancyjnych) mocy będzie jednak aż nadto.

Co więcej, Cube2 posiada wymienny wzmacniacz operacyjny (OPAMP) na podstawce DIP8. Oznacza to, że jeśli po roku znudzi Ci się jego jasne brzmienie, możesz otworzyć obudowę, wpiąć inną kość (np. z serii Muses – jest mega) i całkowicie zmienić charakterystykę dźwięku na cieplejszą i bardziej basową za ułamek ceny nowego urządzenia.

Podsumowanie

Audiotrak Prodigy Cube2 udowadnia, że dobra, przemyślana konstrukcja broni się sama, nawet po latach. To bezpieczny, pancernie wykonany i genialnie wyposażony port, który natychmiastowo ulepszy dźwięk w Twoim domowym sprzęcie.

Jeśli chcesz dobrać odpowiednie akcesoria lub szukasz innego sprzętu, który usprawni Twoje stanowisko pracy i rozrywki, koniecznie odwiedź stronę techbringer.pl.

Często Zadawane Pytania (FAQ)

1. Czy Audiotrak Prodigy Cube2 wymaga instalacji sterowników?

Nie. Urządzenie działa w standardzie USB Audio Class, co oznacza, że po podłączeniu do komputera z systemem Windows (10/11) lub macOS zostaje automatycznie wykryte i jest natychmiast gotowe do pracy.

2. Czy mogę podłączyć do Cube2 słuchawki i głośniki jednocześnie?

Tak, możesz mieć podpięte oba urządzenia jednocześnie. Do wygodnego przełączania źródła dźwięku służy fizyczny, ryglowany przycisk na przednim panelu urządzenia. Nie musisz niczego klikać w systemie operacyjnym.

3. Jakie słuchawki najlepiej pasują do Prodigy Cube2?

Z racji jasnego i szczegółowego brzmienia, Cube2 świetnie zgrywa się ze słuchawkami o charakterystyce ciemnej, basowej lub neutralnej (np. SPC Gear, HyperX Cloud, Sennheiser z serii HD5xx, HD9999 od ISK, oraz wszystkie słuchawki Rune Tune). Najlepiej celować w modele o impedancji do 150 Ohm.

4. Co daje wymiana OPAMP-a w tym urządzeniu?

Wzmacniacz operacyjny (OPAMP) odpowiada za finalną barwę dźwięku. Dzięki temu, że w Cube2 nie jest on wlutowany na stałe, możesz go łatwo wyciągnąć i zastąpić innym układem, zmieniając brzmienie karty np. na bardziej basowe, cieplejsze lub z szerszą sceną, dopasowując je do własnych preferencji.

Zostaw komentarz

Koszyk
Przewijanie do góry